czwartek, 29 czerwca 2017

Róż Pure Colour Perfect Blush od Astor - kolor 008 Brown Berry

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję różu Pure Colour Perfect Blush od Astor. Produkt mam w kolorze 008 Brown Berry. Kupiłam go w Rossmannie, podczas wyprzedaży szafy marki. Zapłaciłam za niego dosłownie kilka złotych. Pewnie wiecie, że Astor nie jest już dostępny w drogeriach Rossmann.
O różu Pure Color Perfect Blush ze strony wizaż.pl:
Formuła różu do policzków Pure Color marki Astor, składająca się w 90% ze składników naturalnych lub naturalnego pochodzenia, nadaje zdrowy, naturalny i stylowy look.

- długotrwały kolor - aż do 9h
- wygoda noszenia
- łatwo wtapia się w skórę przy nakładaniu palcami lub gąbeczką
- delikatne, naturalne wykończenie
- kształtuje owal twarzy i rozświetla cerę
Skład:
Mica, Talc, Dimethicone, Caprylic/Capric Triglyceride, Magnesium Stearate, Synthetic Fluorphlogopite, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Orchis Mascula Flower Extract, Passiflora Edulis Flower Extract, Centaurea Cyanus Flower Extract, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower/Leaf/Stem Extract, Geranium Maculatum Extract, Synthetic Fluorphlogopite, Ethylhexyl Dimethyl Paba, Tocopherol, Aqua/Water/Eau, Propylene Glycol, Tin Oxide, [May Contain/ Peut Contier /+/-: Iron Oxides (Ci 77499, Ci 77492, Ci 77491), Titanium Dioxide (Ci 77891), Ultramarines (Ci 77007), D&C Red No. 30 (Ci 73360), D&C Red No. 7 (Ci 15850)].
Moim zdaniem:
Róż Astor zamknięty jest w niewielkim, plastikowym opakowaniu, które po wielokrotnym zamykaniu i otwieraniu nadal jest w nienaruszonym stanie. Specyfik nie ma zapachu.

Kolor, który mam, bardzo ciężko mi opisać. Ma on raczej neutralny odcień. W opakowaniu wygląda na pomieszanie zgaszonego różu z domieszką brązu, jednak gdy rozetrę go na dłoni, pod światło dostrzegam jasne różowe drobinki. Bardzo ciężko było uchwycić mi ten odcień na zdjęciach. Roztarty w dużej ilości na wewnętrznej, nieopalonej części ręki jest zauważalny. Na moich policzkach jednak kolor widać bardzo delikatnie. Dla odmiany, zdecydowanie widać, że jest rozświetlający. Nie jest to efekt tafli, ani na szczęście typowy brokat. Po prostu, przez malutkie drobinki, które ma, ładnie odbija światło.


Kosmetyk dobrze się rozprowadza. Idealnie będzie nadawał się dla osób, które zaczynają przygodę z makijażem. Dopiero po kilkukrotnym przejechaniu pędzlem, widać, że nadaje kolor. Przez to, tak naprawdę lepiej sprawdza się w roli rozświetlacza.  Sama nie wiem czy jest to jego wada czy zaleta. Wszystko zależy od tego, jakiego kosmetyku szukacie. Ja do codziennego makijażu sięgam po wiele produktów, w zależności od dnia. Po prostu jednego dnia wybieram kosmetyk X, a drugiego Y. Jak to mówią, kobieta zmienną jest ;). W tym przypadku, jeśli chcę żeby moje policzki były delikatnie podkreślone kolorem, ale za to dobrze rozświetlone, to wybieram właśnie róż od Astor. 


Jego kolor oczywiście możemy budować, jednak tak jak wspomniałam, na już lekko opalonej skórze nie zauważymy mocnego efektu. Ciężko mi powiedzieć jak jest w przypadku innych odcieni.

Róż rozprowadza się bardzo dobrze i co ważne nie robi plam. Na twarzy (w zależności od trwałości podkładu), widoczny jest większość dnia.   

Jeśli lubicie delikatny makijaż lub rozświetlenie, to serdecznie polecam Wam róż Pure Colour Perfect Blush od Astor.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Rozświetla
+ Dobrze się nakłada
+ Nie robi plam
+ Opakowanie


+/- Pigmentacja 

Jaki jest Wasz ulubiony róż do policzków? 

10 komentarzy:

  1. Ładny ;) obecnie używam różu nr. 5 marki Sephora :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny, mocno opalizujący jak rozświetlacz

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny ma kolor. Lubię delikatne róże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor bardzo fajny, moim ulubionym jest serduszko MUR.

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś teraz omijam szafy tej marki...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...