środa, 1 listopada 2017

Świeczka daylight Kringle o zapachu Grey

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję świeczki daylight Kringle o zapachu Grey. Jej koszt to ok. 12 zł / 35 g.

O zapachu Grey od Kringle: 
Maksymalnie wyszukany zapach Grey łączy w sobie pewną siebie mieszankę owoców cytrusowych, kwiatów, drzew egzotycznych i piżma. Przebłyski wanilii i bobu tonka stanowią bardzo elegancką bazę.


Moim zdaniem:
Na zapach ten, a właściwie wosk o tym zapach, natknęłam się dawno, dawno temu, kiedy jeszcze cały internet huczał o powieści 50 twarzy Greya. Od razu skojarzyłam nazwę produktu oraz jego grafikę z tytułem książki. Obecnie za mną już 3 woski i jeden daylight. Kocham oba te produkty, tym bardziej, że nie czuję w nich różnicy w mocy zapachu. Jedno i drugie pachnie intensywnie.


Pamiętam jak dziś, że pierwszy raz spotkałam ten zapach w sklepie home&you i nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Kiedy go powąchałam, zrobiłam wielkie oczy i pomyślałam, że będzie moim ideałem. Ciekawa byłam czy po użyciu również tak ładnie będzie pachniał. Mogę już Wam powiedzieć, że zapach pięknie wypełnia całe pomieszczenie.


Zdecydowanie nie zawiodłam się! Szatą graficzną producent nawiązał do eleganckiego mężczyzny w garniturze. Myślę, że jest to strzał w 10! Nie jest to typowy zapach męskich perfum. Zdecydowanie otacza go elegancja, ale również coś intrygującego. Nie jest jednoznaczny, ani płaski. Producent stworzył świetną mieszankę! Ciężko mi go niestety opisać czy do czegoś porównać. Początkowo wcale nie wyczuwałam w nim owoców cytrusowych, które znalazły się w nutach zapachowych. Jednak, kiedy już o nich przeczytałam, stało się to dla mnie oczywiste. Wierzcie mi, że z każdym kolejnym wdechem, można wyczuć coś nowego. Jest to zapach, który sprawdza się u mnie o każdej porze roku. Lubię palić go jednak tylko wieczorami. 


Muszę przyznać, że ten zapach Kringle zdecydowanie uwodzi. Książkowy Grey mnie nie zachwycił, jednak ten rozkochał do szaleństwa. Daylight od Grey to jeden z moich faworytów! 


Lubicie tego typu zapachy? A może znacie Greya Kringle? 

20 komentarzy:

  1. to chyba ich najpopularniejszy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dzięki temu nigdy go nie wycofają :)

      Usuń
  2. Mmm, już sam wygląd mnie zachęca. Książki uwielbiam, filmy uwielbiam i wosk też chcę. :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze mi umyka i zapominam go zakupić podczas woskowo-świecowych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzę gdzieś świece lub woski Kringle, to mój wzrok sam zawsze trafia na ten zapach ;)

      Usuń
  4. A miałam go powąchać ostatnim razem, gdy byłam w sklepie! I znowu o tym zapomniałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mój zapas tylko się kończy, to wręcz ciężko mi o nim zapomnieć :D

      Usuń
  5. Nie miałam jeszcze przyjemności poznania tego zapachu, ale czytałam o nim tak wiele dobrego, że pewnie i ja byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam chociaż go powąchać przy okazji :). Może akurat przypadnie Ci do gustu!

      Usuń
  6. Zapach musi być extra! :) Chętnie bym powąchała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Filmu ani książki nie oglądałam/czytałam, ale grafika wosku bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmu nie widziałam, książkę dla odmiany znam. Wosk jednak zdecydowanie wygrywa :)

      Usuń
  8. jeśli mam wybór to zamawiam daylight zamiast wosku, muszę w końcu kupić ten zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też przerzuciłam się na daylighty, mniej z nimi roboty ;).

      Usuń
  9. mam ten wosk i bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...