sobota, 22 września 2018

Krem do rąk melon i porzeczka od Balea z DM

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję handlotion mellon berry, czyli kremu do rąk z melonem i porzeczką od Balea. Kosmetyk kupiłam na początku wakacji w Czechach, w drogerii DM. Nie pamiętam dokładnie ile kosztował w przeliczeniu na złotówki, ale produkty tej firmy są bardzo tanie, było to ok. 3-4 zł.


O kremie do rąk melon i porzeczka Balea ze strony DM:
Dzięki Balea poczujesz delikatne uczucie ochrony dłoni. Balsam do rąk Balea Melon Berry z owocowym zapachem melona i porzeczki oraz odżywczy olejek z awokado ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania i nawilża skórę.

Sposób użycia:
Wmasować, używać w razie potrzeby.

Skład:

Moim zdaniem:
Kosmetyki Balea urzekły mnie już kilka lat temu. Firma ta jest odpowiednikiem naszej polskiej Isany. Są to produkty tanie, które całkiem fajnie się sprawdzają. Czy w przypadku handlotion mellon berry również byłam zadowolona? Przeczytajcie J.


Krem zamknięty jest w 100 ml opakowaniu z zatrzaskowym wieczkiem. Jak na kosmetyk do rąk, jest to bardzo duża pojemność. Szata graficzna specyfiku bardzo przyciąga wzrok. Przyznam, że to z jej względu zainteresowałam się tym produktem. Jeśli chodzi o całokształt oprawy, to zasługuje ona na duży plus.


Zapach bardzo przypadł mi do gustu. Producent opisuje swój produkt, jako melonowo-porzeczkowy. Dla mnie jest to jednak po prostu melon. Co ciekawe, pachnie naprawdę jak świeży owoc, nie czuję tu chemii.   

Niestety przy każdym użyciu mam problem z dozowaniem kosmetyku. Albo wyciskam go za mało, albo za dużo. Przeważnie, niestety to drugie… Kiedy jednak uda mi się zaaplikować odpowiednią ilość, krem szybko się wchłania.



Na dłoniach pozostawia delikatny film, w sumie jest to bardziej satynowe wykończenie, które w niczym nie przeszkadza. Skóra jest nawilżona, gładka i miła w dotyku. Wygląda po prostu lepiej. Lecz, jeśli produktu użyjemy zbyt wiele, specyfik roluje się i w sumie najlepiej po prostu umyć wtedy ręce. Jest to dość nielogiczne, szczególnie wtedy, kiedy kremujemy dłonie właśnie po ich umyciu. Przyznam, że pierwszy raz spotkałam się z czymś takim. Może dlatego, że do tej pory nie miałam aż takich problemów z dozowaniem kremów.

Jeśli chodzi o wydajność, to sama nie wiem kiedy zużyję ten kosmetyk. Pod tym względem spisuje się rewelacyjnie. Stosuję go już dłuższy czas i nadal mam wrażenie, że z opakowania nie ubyło zbyt wiele.


Podsumowując, Balea wydała bardzo fajny produkt, jednak trzeba z nim uważać. Gdy odpowiednio go zastosujemy, to sprawdzi się naprawdę dobrze. Jeśli lubicie melonowy zapach, jestem pewna, że produkt ten przypadnie Wam go gustu.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Nawilża
+ Wygładza
+ Nie uczula
+ Nie podrażnia
+ Brak tłustego filmu
+ Konsystencja
+ Wydajność
+ Zapach
+ Pojemność
+ Cena


Minusy:
- Może rolować się
- Niedostępny stacjonarnie w Polsce

+/- Opakowanie (aplikacja)

Lubicie produkty od Balea? Jaki jest Wasz ulubiony?

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się z tym wcześniej, szkoda, że tak się dzieje :(.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj to prawda, ma wiele fajnych produktów w ofercie :)

      Usuń
  3. niby mam suche ręce, niby smaruje je non stop a jakoś denka nie moge zrobic.... notorycznie mam otwarte pare opakowań.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię ich produkty głównie za zapachy i przede wszystkim żele i szampony, z pozostałymi różnie bywa :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele uwielbiam, szczególnie właśnie jeśli chodzi o zapachy <3!

      Usuń
  5. Miałam kilka różnych kremów do rąk Balei, ale żadnego nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam często problem z dozowaniem ilości produktu przy takich opakowaniach :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet lubie firme Balea, ale bardziej podeszły mi ich produkty pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach musi być świetny, jestem go bardzo ciekawa :) Sama bardzo lubię od nich żele, chociaż przyznam, że powoli przechodzi mi szał na ich kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście, szata graficzna przyciąga wzrok. Wypróbowałabym go. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawie wygląda :) Ja kupuję oczami, także... :D Jestem ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...