czwartek, 21 listopada 2019

Podkład matujący Eveline Matt my Day kolor 02 natural

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję podkładu matującego Eveline Matt my Day, który według producenta przeznaczony jest do pielęgnacji skóry mieszanej i tłustej. Koszt kosmetyku to ok. 20 zł / 40 ml. Posiadam kolor 02 opisany jako naturalny. 
  



O podkładzie Eveline Matt my Day ze strony producenta:
Doskonałe, dogłębne nawilżenie, ujędrnienie oraz poprawa elastyczności skóry oraz perfekcyjny, matujący efekt - to wszystko za sprawą podkładu MATT MY DAY od Eveline Cosmetics! Nasz podkład przeznaczony jest do pielęgnacji zarówno cery tłustej, jak i mieszanej.

MATT MY DAY jest podkładem o doskonałych właściwościach nawilżających. Wszystko to za sprawą specjalnego kompleksu nawilżającego i ceramidów. Niebiesko-zielone algi wchodzące również w skład produktu ujędrniają skórę i poprawiają jej elastyczność. Ekstrakt z owoców granatu reguluje wydzielanie sebum, a składnik Anti-Pollution chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Produkt zawiera ponadto filtry UVA/UVB.

·       Wyrównanie kolorytu skóry i ukrycie wszelkiego rodzaju niedoskonałości.
·       Efektowne, matowe wykończenie makijażu.
·       Działanie ujędrniające i nawilżające.
·       Redukcja pierwszych oznak starzenia się skóry.
·       Wygodna aplikacja dzięki tubce z funkcjonalną pompką.
·       Skuteczna ochrona przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Sposób użycia:
Podkład powinien być nakładany cienką warstwą na wcześniej oczyszczoną skórę twarzy palcami, gąbką lub pędzlem.

Skład:
Aqua (Water), Isododecane, Dimethicone, PEG-10 Dimethicone, Glycerin, Nylon-12, Tripelargonin, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Propylene Glycol, Sodium Chloride, Polyglyceryl-4 Isostearate, HDI/Trimethylol Hexyllactone Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Disteardimonium Hectorite, Magnesium Sulfate, Trimethoxycaprylylsilane, Parfum, Propylene Carbonate, DMDM Hydantoin, Ethylhexylglycerin, Sea Water, Pentylene Glycol, Citric Acid, Fructose, Sodium Hydroxide, Urea, Disodium EDTA, Silica, Punica Granatum Fruit Extract, Sodium Lauroyl Lactylate, Sucrose, Allantoin, Maltose, Sodium Lactate, Sodium PCA, Trehalose, Aphanizomenon Flos Aquae Extract, Hydrolyzed Algin, Phenethyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Ceramide NP., Glucose, Sodium Hyaluronate, Ceramide AP, Phytosphingosine, BHT, Cholesterol, Xanthan Gum, Carbomer, Ceramide EOP, Benzyl Salicylate, Limonene, Linalool, Pentaerythrityl Tetra-di-T-butyl Hydroxyhydrocinnamate.


Moim zdaniem:
Produkt zamknięty został w miękkiej, plastikowej tubce z pompką. Nie jest to opakowanie typowe dla podkładu, dlatego byłam niesamowicie ciekawa, jak się będzie sprawdzało. Jak się okazało, jest to strzał w 10. Ku mojemu zaskoczeniu, pompka ani razu nie zacięła się i nawet gdy obecnie podkładu jest już niewiele, nie ma problemu z jego wydobyciem.

Kolor 02 to odcień dość jasny. Nie jest ani za ciemny, ani za jasny i jak dla mnie ma dość neutralny kolor, choć bliżej mu tonom żółtym.

Podkład pomimo tego, że jest gęsty, dobrze rozprowadza się na skórze i nie ma problemu z jego aplikacją. Za każdym razem nanosiłam go palcami, rozsmarowywałam na skórze i na koniec wklepywałam gąbką. Kosmetyk tak naprawdę nie pozostawia smug, więc jeśli nie lubicie aplikować fluidów beauty blenderami, to nie bójcie się, produkt i bez tego prezentuje się dobrze. Ja postępuję tak z racji przyzwyczajenia i po prostu lepiej się czuję, gdy wiem, że jest dokładnie wklepany w skórę.

Krycie specyfiku określiłabym jako średnie +. Oprócz czerwonych policzków nie mam większych problemów z cerą, jednak jak na moje potrzeby jest ono aż nadto wystarczające. Podkład dobrze stapia się ze skórą i nie widać go na twarzy. Wykończenie określiłabym raczej jako satynowe. Na pewno nie jest to mat, który obiecuje producent, jednak dla mnie, z racji suchych partii twarzy, nie jest to minus. Jeśli zaś szukacie pełnego matu, na pewno nie jest to produkt dla Was.


Trwałość zasługuje na uznanie, choć zauważyłam, że puder także ma tu duże znaczenie i wiele zmienia. Najlepiej, co zupełnie mnie nie dziwi, wygląda z moją ukochaną Hudą Beauty (mam kolor pound cake, niestety dobija dna L). Cera jest wygładzona, po całym dniu wygląda dobrze i nie świeci się nadmiernie. Duet ten sprawia, że makijaż wygląda jakby był zrobiony zdecydowanie droższym podkładem. W połączeniu ze sporo tańszą opcją, czyli pudrem bananowym od Wibo, także nie wygląda źle, choć tutaj po kilku godzinach blask jest bardziej widoczny. Trzecia opcja, z którą używałam podkład Matt my Day od Eveline, to Mineral loose powder od Lovely. Połączenie to zupełnie się u mnie nie sprawdziło, ponieważ po aplikacji skóra wyglądała jakby była trochę mokra. Początkowo wyglądało to ok, jednak po całym dniu makijaż wyglądał ciężko i nie prezentował się dobrze. Tutaj muszę zwrócić Waszą uwagę na to, że moja cera obecnie jest mieszana, chociaż zmierza w kierunku normalnej i ciężko wyobrazić mi sobie, co z takim połączeniem osiągną posiadaczki skór tłustych.


Producent zapewnia, że podkład posiada filtry UVA/UVB, niestety nie określił dokładnie ich wysokości. Wielka szkoda, ponieważ dla mnie to bardzo istotna informacja. Plus za to, że podkład ma większą pojemność. Przeważnie kosmetyki tego typu mają 30 ml, tu dostaniemy o 10 więcej.

Moje testy trwały prawie 3 tygodnie, a przez ten czas specyfik mnie nie uczulił i nie zapchał. 

Podsumowując, podkład zdecydowanie przypadł mi do gustu i na pewno jeszcze nie raz zagości w mojej kosmetyczce.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Odpowiednio kryje
+ Wtapia się
+ Jest trwały
+ Nie uczula i nie zapycha
+ Konsystencja
+ Opakowanie
+ Pojemność
+ Cena

Minusy:
- Brak informacji o wysokości filtrów UVA/UVB

+/- Nie jest to produkt matujący (dla mnie to pozytyw)

Testowaliście kiedyś podkłady Eveline? Jak Wasze wrażenia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...