czwartek, 26 kwietnia 2018

Meet Beauty - co ze sobą przywiozłam

Witajcie, dzisiaj chciałam opisać Wam krótko jak spędziłam poprzedni weekend. Niektórzy z Was pewnie wiedzą, że razem z 299 innymi urodowymi blogerkami/blogerami byłam w Warszawie w hotelu Lord na konferencji Meet Beauty. Był to drugi raz kiedy się zgłosiłam i ku mojej uciesze kolejny raz się udało. Nawet nie wiecie jak się cieszyłam, kiedy dowiedziałam się, że dostałam się na listę uczestników. A wiecie czego teraz żałuję? Że te 2 piękne dni tak szybko mijają! 

Dokładny opis jak spędziłam weekend zamieszczę Wam w osobnym poście, a dziś pokażę Wam, co oprócz wspomnień przywiozłam ze sobą z Warszawy. Jest tego naprawdę sporo!

Każda z dziewczyn miała przypisaną główną kategorię dla swojego bloga – pielęgnację, makijaż, paznokcie lub włosy i to pod nią miała przygotowany identyfikator oraz kosmetyczną torbę. Ja byłam w pierwszej, czyli zielonej pielęgnacji, a to dlatego, ponieważ faktycznie w większości moich wpisów goszczą produkty do pielęgnacji. Torby zrobiły po prostu furorę, a co ciekawe ich projekt przygotował mężczyzna.

źródło: http://www.facebook.com/meetbeautyconference/
Produkty, które ze sobą przywiozłam:
Kosmetyki O2skin, czyli stworzone na bazie tlenu to dla mnie nowość. Ciekawa jestem jak się sprawdzą. Zdradzę Wam, że otworzyłam już próbkę serum i moje pierwsze wrażenia po 2 użyciach są bardzo pozytywne.




Olejku Bio-oil chyba nie muszę przestawiać, bo na pewno zna go już każdy.


Od firmy Tołpa otrzymałam 4 produkty: żel micelarny, maskę czarny detoks, peeling 3 enzymy i chusteczkę złuszczającą z kwasami do twarzy.


Na warsztatach Natura Siberica zostałam obdarowana krem do ciała organiczna malina moroszka. Do tej pory miałam do czynienia z kosmetykami do włosów tej firmy. Szampon rokitnikowy z efektem laminowania jest moim zdecydowanym hitem.


W torbie znalazłam także 3 maseczki w płachcie od Mediheal: nawilżająco-wybielającą, tonizująco-regenerującą i nawilżająco-wygładzającą.


Na stoisku firmy Efektima Pharmacare miałam okazję porozmawiać o skórze suchej i odwodnionej. Bardzo sympatyczna przedstawicielka firmy zaproponowała mi krem do twarzy nawilżająco-regenerujący z mocznikiem. Otrzymałam także hydrożelowe płatki pod oczy i miniaturki 3 peelingów: algowego, kokosowego i węglowego.  


Od firmy Bartos każdy uczestnik Meet Beauty otrzymał krem do twarzy. Ja trafiłam na wzmacniający z witaminą C, kwasem hialuronowym i wyciągiem z liści z czerwonego wina. Przyznam, że pierwszy raz spotykam się z tą firmą.


Na warsztatach paznokciowych z Pierre Rene dostałam lakier hybrydowy o przepięknym malinowym kolorze 16, płyn do usuwania skórek, pilniczek i bloczek do paznokci.


Firma Neess obdarowała każdego pędzlem do makijażu, lakierem hybrydowym (otrzymałam kolor szmaragdowy 7597), 2 słoiczkami ozdób i nowością firmy, czyli bazą peel off, która pozwala na bezproblemowe zdjęcie hybrydowego manicure, bez piłowania i odmaczania lakieru.


Podczas warsztatów paznokciowych Neess wzięłam udział w konkursie, w którym wygrałam torbę pełną świetnych akcesoriów. Znalazłam w niej także produkty Donegal.






Od firmy Pollena Eva dostałam krem na noc przeznaczony do cery tłustej oraz krem do rąk.

Kosmetyki Rogé Cavaillès znam i bardzo lubię, dlatego tym bardziej się cieszę, że mogłam wybrać sobie jeden z olejków do kąpieli i pod prysznic. Kierowałam się zapachem i ostatecznie zdecydowałam na wersję orzeźwiającą z  olejkiem sezamowym i cytrusowym. Jeszcze go nie używałam, a już mi się podoba.



Z Annabelle Minerals każdy otrzymał 2 cienie glinkowe (dostałam kolor smoothie oraz lemonade). Poza nimi, na stoisku producenta, za wrzucenie zdjęcia na IG, mogliśmy otrzymać 1 z 3 olejków do twarzy. Poprosiłam o wersję, która najlepiej sprawdzi się przy skórze odwodnionej. Dostałam Stay Essential, który w składzie ma olej arganowy, z pestek winogron, jojoba, makadamia,  abisyński, z pestek malin, ze skórki cytryny i nasion słonecznika, a dodatkowo witaminę E.

Ostatnie 2 produkty, które Wam opiszę, to kosmetyki firmy So Chic! W Torbie znalazłam szary lakier do paznokci (kolor 23) oraz malinową matową pomadkę (kolor 11). Jest to kolejna firma, której kosmetyków jeszcze nie używałam.



Jak widzicie, przywiozłam ze sobą wiele produktów. Tym bardziej się cieszę, ponieważ większość z nich jest idealnie dobrana do mojej cery, upodobań czy potrzeb. Niestety mam wrażenie, że nie wszystkie uczestniczki były zadowolone. Z kilku źródeł słyszałam, że niektóre dziewczyny - nazwijmy to łagodnie – „brały produkty, które nie były przeznaczone dla nich”. Jest to tym bardziej przykre, ponieważ takim zachowaniem krzywdzą ogólną opinie o blogerkach. Mam nadzieję, że w jakiś sposób (może przez monitoring hotelowy?) uda się organizatorom do nich dotrzeć i wyciągnąć konsekwencję. 

Na dniach napiszę Wam więcej o samej konferencji i opiszę wykłady, a także warsztaty, w których uczestniczyłam. 


Znacie konferencję Meet Beauty? A może też braliście w niej udział?

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ojj zdecydowanie na długo zagoszczą w mojej pamięci :)

      Usuń
  2. Kiedyś i ja się zgłoszę :) Widzę wiele ciekawych nowości , przyjemnego poznawania ich Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś i ja się zgłoszę :) Widzę wiele ciekawych nowości , przyjemnego poznawania ich Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie! Meet Beauty to super wydarzenie. Świetne warsztaty, wykłady i nowe znajomości :)

      Usuń
  4. Niestety mi tym razem nie było dane być...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne rzeczy przywiozłaś, a najbardziej ciekawi mnie Bartos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

      Usuń
  6. Ciekawe nowinki trafiły do Ciebie, u mnie ten olejek Bio-Oil nie szczególnie się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałaś go do ciała? Ciekawa jestem jak sprawdza się na włosach ;)

      Usuń
  7. Żałuję, że nie mogłam przyjechać, ale oglądałam Wasze relacje na IG :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie (jeśli nam się uda) do zobaczenia za rok :)!

      Usuń
  8. Czekam na relację :) Upominki super. Fajnie, że większość produktów dobrano do Ciebie. Tego czasem mi brakowało w upominkach. Niestety w tym roku nie mogłam się pojawić. Mam nadzieję, że następnym razem będę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wraz z Zakręcony Świat Marty podeszłyśmy do stoiska Neess, na którym po obiedzie miał odbyć się jakiś dodatkowy konkurs - tak nam zapowiedzieli na warsztatach, jednak usłyszałyśmy przykrą informację jako, że produkty, które były przeznaczone na konkurs się rozeszły. Wyobraź sobie nasze miny.. Przedstawiciele marki natomiast potraktowali nas bardzo miło, ponieważ podarowali nam pyłki i lakiery. Przyznaję, że to kolejny raz, który daje mi bardzo pozytywne odczucie co do marki. Równie miłe było spotkanie na Targówku tuż po wprowadzeniu marki do drogerii Natura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, super podejście :)! Swoją drogą przykra sprawa z tymi nagrodami... :/

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Który najbardziej Cię zaciekawił?

      Usuń
  11. Ja również byłam i przywiozłam podobne rzeczy. :) Też pochwaliłam się prezentami na blogu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, w takim razie lecę oglądać :)!

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...