wtorek, 17 lipca 2018

Kremy Nivea Soft mix me - zapachy do miksowania Charming, Oasis i Exotic

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzje trzech kremów Nivea Soft mix me, czyli wersji Berry Charming, Chilled Oasis i Happy Exotic. Produkty otrzymałam do testów w ramach Przyjaciółek Nivea, za co bardzo dziękuję. Koszt jednego kremu 100 ml to ok. 11 zł, zaś 200 ml to ok. 20 zł.




O kremach Nivea Soft mix me ze strony nivea.pl:
Jaki masz dzisiaj nastrój? Tryskasz energią, masz pełen luz, chodzisz z głową w chmurach – a może wszystko na raz? Z kremem NIVEA Soft stworzysz swój własny, wyjątkowy zapach, niezależnie od tego jak się czujesz! Delikatna, kremowa formuła NIVEA Soft teraz w 3 nieziemskich zapachach. Nałóż jeden z wyraziście pachnących kremów lub wymieszaj je bezpośrednio na swojej skórze i ciesz się chwilą! Dodaj trochę uroku swoich policzkom, trochę delikatności swoim dłoniom i zapewnij dużo radości całemu ciału! Tutaj nie ma reguł... i możliwości, że zrobisz to źle! To czas by stworzyć swój własny, wyjątkowy zapach!

Formuła „olej w wodzie”, olej jojoba i witamina E o delikatnej lekkiej konsystencji, która nawilża bez pozostawiania na skórze uczucia lepkości.
   
Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie.

Skład:
Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Myristyl Alcohol, Butylene Glycol, Alcohol Denat., Stearic Acid, Myristyl Myristate, Cera Microcristallina, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Tocopheryl acetate, Lanolin Alcohol (Eucerit), Polyglyceryl-2 Caprate, Dimethicone, Sodium Hydroxide, Carbomer, Phenoxyethanol, Linalool, Limonene, Coumarin, Citronellol, Parfum (z delikatnymi różnicami w zależności od wersji).






Moim zdaniem:
Szata graficzna słoiczków od razu wpadła mi w oko. Jest typowo wakacyjna i pięknie się prezentuje. Połączenie żywych kolorów roślin i owoców, to strzał w 10! Przyznam, że początkowo nie mogłam oderwać od nich oczu.  Samo w sobie opakowanie jest plastikowe. To typowy słoiczek z nakrętką, która łatwo odkręca się i zamyka. Ważniejsze jednak zdecydowanie mamy w środku.



Nivea zapewnia, że kosmetyki z serii mix me nadają się do twarzy, ciała i dłoni. Z racji, że mają parafinę, a moja cera nie przepada za tym składnikiem (zapycha mnie), ograniczyłam się tylko do dwóch ostatnich. W tej roli sprawdzają się bardzo dobrze. Są lekkie, typowe dla kremu Nivea Soft. Bardzo fajnie rozprowadzają się i szybko wchłaniają. Pozostawiają delikatną powłoczkę, dzięki, której nasza skóra jest gładka i miła w dotyku. Na nawilżenie nie mogę narzekać, jest zadowalający.


Niby to te same kremy, a jednak trzy różne zapachy… ale czy na pewno? Nivea opisuje ten zestaw jako połączenie trzech kosmetyków nawilżających, które dowolnie możemy ze sobą łączyć, a dzięki temu miksować je. Czegoś takiego jeszcze nie spotkałam, a pomysł ten bardzo mi się podoba. Faktycznie mieszanie produktów Soft mix me ma coś w sobie i daje niezłą frajdę. Tak naprawdę nasz ostateczny specyfik zawsze może pachnieć trochę inaczej. Według producenta możemy stworzyć aż 25 różnych kompozycji. Mnie się wydaje, że w zależności od ilości danego kremu, może ich być o wiele więcej. A to wszystko wedle naszego uznania.



Długo zastanawiałam się, który z zapachów najbardziej mi się podoba. Chilled Oasis - orzeźwiający z zielonymi nutami, Happy Exotic - radosny i pełny życia z tropikalnymi owocami, czy Berry Charming – zmysłowy z nutą świeżo zebranych czerwonych owoców?  Jeśli muszę wybrać jeden, to wybieram ten ostatni. Jest bardzo kobiecy, owocowy i dość słodki. Wersja zielona, tak jak opisał producent, jest orzeźwiająca, dla mnie bardzo świeża, wyczuwam w niej aloes. Żółty krem dla mnie pachnie po prostu ananasem. Każdy z zapachów ma w sobie coś wyjątkowego. Połączone również tworzą niesamowite kompozycje. Tego jednak musicie przekonać się sami ;).



Podsumowanie:
Plusy:
+ Nawilża
+ Wygładza
+ Pozostawia skórę miękką
+ Nie uczula
+ Konsystencja
+ Zapach
+ Opakowanie
+ Cena

Minusy:
- Może zapychać

Która wersja kremów Nivea Soft mix me skradła Wasze serca?

8 komentarzy:

  1. Fajny pomysł w mixowaniem zapachów. :) Po samym opisie chętnie wypróbowałabym ten z czerwonymi owocami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest najfajniejszy, chociaż pozostałe jakoś szczególnie od niego nie odstają :)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że do mnie też dotrze ta przesyłka, mam słabość do nivea soft :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Myślę, że polubisz je od pierwszego użycia :)

      Usuń
  3. Fajne są te kremiki, najpierw najbardziej podobał mi się zielony, ale teraz chyba różowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samym początku też byłam za zielonym, ale ostatecznie różowy wygrywa :)!

      Usuń
  4. Bardzo dużo o nich słyszałam i jestem ciekawa czy one na prawdę zmieniają zapachy.
    Ciekawy post, czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przetestować. Miksowanie zapachów daje wiele frajdy :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...