środa, 31 października 2018

Świeczka zapachowa daylight Kringle Welcome Home

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję świeczki daylight o zapachu Welcome Home (Witaj w domu) od Kringle. Kupiłam ją w sklepie kosmetykizameryki.pl za 6,99 zł. 


O zapachu Welcome Home od Kringle:
Witaj w domu! Poczuj zapach domowego ciepła bez względu na to gdzie jesteś. Ta niezwykła kompozycja korzennych tonów, ciepłej herbatki, świeżo upieczonego chleba i domowego paleniska przywołuje same pozytywne wspomnienia związane z domowym zaciszem. Poczuj się bezpiecznie i otul się pięknym zapachem.


Moim zdaniem:
Kringle Welcome Home, to jeden z wielu zapachów, na który zdecydowałam się podczas internetowych zakupów. Dlaczego wybrałam Witaj w domu?  Przede wszystkim ze względu na jego opis. Czy czuję w nim zapachową wizję, którą nakreślił nam producent? Niestety nie do końca…


Daylight od Kringle jak zawsze został zamknięty w 35-gramowym opakowaniu. Bardzo odpowiadają mi te malutkie świeczki, ponieważ lubię często zmieniać zapachy, a dzięki temu nie wydaję na nie fortuny. Jest to również świetny sposób, aby poznać większość dostępnych zapachów. Daylighty od Kringle wcale nie są gorsze niż ich większe odpowiedniki. Pachną intensywnie. Jak zapewnia producent, świeczkę możemy palić do 12 godzin. Często mam jednak wrażenie, że wytrzymują sporo dłużej.



Jeśli chodzi o nuty zapachowe Welcome Home, to ja nie wyczuwam ich zbyt wielu. Całość całkiem inaczej sobie wyobrażałam. Dla mnie nie ma tutaj świeżo upieczonego chleba czy ciepłej herbaty, a szkoda, bo bardzo na to liczyłam. Nie myślcie, że zapach jest brzydki, jednak zdecydowanie trafi w gusta fanów zapachów korzennych. To taki typowy piernik z cynamonem. Ja nie przepadam za takimi zapachami. Nie powiem, że są nieprzyjemne, jednak na dłuższą metę bardzo męczą. Nawet w chłodne jesienne wieczory te nuty po jakimś czasie przytłaczają.   


Na pewno spodziewałam się więcej po Welcome Home, ale nie zmienia to faktu, że zapach nie zostanie moim ulubieńcem. Jeśli jednak lubicie zapachy korzenne, to zdecydowanie polecam Wam tę wersję.


Lubicie tego typu nuty zapachowe? Jakie są Wasze ulubione zapachy?

5 komentarzy:

  1. Jak typowo korzenny to nie dla mnie. A chleb czasami piekę, więc mi tak pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przez to też się z nim nie polubiłam :(. A zapach świeżego chleba uwielbiam!

      Usuń
  2. ja najbardziej liczyłam na ten chleb, szkoda, że go nie czuć, najbardziej lubię świece typu daylight są dla mnie mega wygodne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i też najbardziej lubię świece typu daylight :).

      Usuń
  3. Podoba mi się i nazwa, i zapach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...