niedziela, 30 grudnia 2018

Płyn micelarny Urban Skin Detox od Nivea

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję płynu micelarnego Urban Skin Detox od Nivea. Koszt produktu to ok. 20 zł / 400 ml.


O płynie micelarnym Nivea Urban Skin Detox ze strony nivea.pl:
Zawiera formułę 3w1 z ekstraktem z zielonej herbaty i alg. Efektywnie usuwa makijaż, łagodnie i skutecznie oczyszcza oraz matuje. Zawarte w płynie micelarnym cząsteczki zwane micelami działają jak magnes, skutecznie usuwając makijaż, zanieczyszczenia i sebum. Dla jeszcze lepszych rezultatów używaj całej linii produktów NIVEA® URBAN SKIN stworzonych by chronić, oczyszczać i regenerować Twoją cerę.



- Formuła 3w1 z ekstraktem z zielonej herbaty i alg
- Efektywnie usuwa makijaż, zanieczyszczenia i sebum
- Łagodnie i skutecznie oczyszcza oraz matuje

Przebadany dermatologicznie i okulistycznie.

Skład:

Sposób użycia:
Nałóż na wacik i delikatnie oczyść skórę twarzy, zamknięte oczy i usta. Twoja skóra jest przygotowana na kolejne kroki pielęgnacji.

Moim zdaniem:
Płyny micelarne bardzo lubię i codziennie ich używam, dlatego niezwykle byłam ciekawa jak sprawdzi się kolejna nowość od Nivea. Od Urban Skin Detox oczekiwałam bardzo wiele. Czy został moim ulubieńcem? Przeczytajcie J.


Płyn zamknięty jest w 400 ml plastikowej buteleczce z zatrzaskowym wieczkiem. Opakowanie jest wygodne i bez problemu otwiera się i zamyka. Szata graficzna jest miła dla oka, kojarzy mi się z orzeźwieniem i świeżością. Kosmetyk nie ma zapachu, a jeśli chodzi o produkty do demakijażu, jest to dla mnie dużym plusem.


Produkt dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Odpowiednio usuwa podkład, a także inne kosmetyki. Nie wiem jednak jak sprawdziłby się przy wodoodpornym tuszu, ponieważ ostatnio żadnego takiego nie miałam. Nie musicie się obawiać, że podrażni oczy. Moje są bardzo wrażliwe i przy demakijażu często szczypią. Z produktem Nivea nic takiego nie miało miejsca.   

Oprócz demakijażu, specyfik bardzo fajnie odświeża skórę. Spodobało mi się to do tego stopnia, że przemywałam ją także w ciągu dnia. Niestety przez to dość szybko wykończyłam całe opakowanie.  

Po użyciu Urban Skin Detox na skórze nie ma klejącej warstwy. Nie zauważyłam jednak, aby zgodnie z obietnicami producenta, pozostawiał ją matową.


Czy płyn micelarny Nivea kupię ponownie? Szczerze przyznam, że sama nie wiem. Sprawdził się u mnie bardzo dobrze i na pewno pozostanie na liście tych najfajniejszych, ale jakoś szczególnie mnie nie zachwycił. Robi po prostu to co powinien, czyli odpowiednio oczyszcza skórę. Jeśli kiedyś spotkam go w promocji, pewnie wrzucę go do koszyka, jeśli jednak miałabym go kupić w cenie regularnej, raczej wybrałabym coś innego.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Dobrze zmywa
+ Odświeża
+ Nie podrażnia
+ Nie uczula
+ Brak zapachu

Minusy:
- Brak zauważalnego zmatowienia

Jaki jest Wasz ulubiony produkt do demakijażu?

6 komentarzy:

  1. U mnie niestety strasznie podrażniał i przesuszył mi okolicę pod oczami :( A po dostaniu się do oka strasznie mnie piekły :( Bardziej polubiłam się z czarną wersją MicellAIR Skin Breathe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu niedobrze :(, a myślałam, że moje oczy są wrażliwe. Czarnej jeszcze nie miałam ;).

      Usuń
  2. śliczne jest to serduszko, ten płyn micelarny u mnie też pewnie by się sprawdził. masz literówkę "odukt "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie "Pr" uciekło obok zdjęcia. Już poprawione, dzięki wielkie :)!

      Usuń
  3. Mam dość dobre relacje z produktami do demakijażu Nivea, ale tego płynu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdził się bardzo fajnie, ale w sumie też nigdy jakoś szczególnie nie zawiodłam się na produktach do demakijażu Nivea ;).

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...